Pozycja nawigacji w erze smartfonów

Mamy czasy, w których smartfony zaliczają się do najbardziej podstawowych urządzeń codziennego użytku. Niektórym może się to wydawać dziwne, ale tak naprawdę się stało. Już dawne telefony komórkowe w pewnym momencie zamieniły się w towarzysza codzienności większości populacji w krajach rozwiniętych, ale stopniowa modernizacja tych urządzeń przyniosła wiele ciekawych nowości. Przede wszystkim stało się całkowicie jasne, że można za pomocą jednego urządzenia rozmawiać i smsować ze znajomymi i rodziną, jak też prowadzić wideokonferencje, edytować dokumenty, odbierać i wysyłać maile czy kręcić wysokiej jakości filmy w 4K. Nie sposób zignorować tych faktów. Jednak to nadal nie wszystko, co potrafi współczesny smartfon.

Praktycznie każdy model, bez względu na producenta, posiada wbudowany moduł GPS. Oznacza to, że smartfon jest nie tylko urządzeniem do komunikacji, tworzenia i „konsumowania” multimediów, ale także w pełni funkcjonalną nawigacją. Za jej pomocą można ustalić swoją lokalizację w zupełnie nieznanym miejscu i skutecznie dostać się do punktu docelowego. Zarówno idąc pieszo, jak też poruszając się za pomocą dowolnego pojazdu. Takich możliwości nie było na samym początku epoki smartfonów, a w chwili obecnej są one absolutnym i bezdyskusyjnym standardem. Smartfon – dobra nawigacja nie tylko online Warto zdecydować się na korzystanie z tego urządzenia także w kontekście nawigowania, dzięki czemu nie ma już potrzeby zabierania ze sobą innych typów nawigacji.

Choć te z najwyższej półki zapewniają pewne dodatkowe możliwości i wyższą dokładność wskazań, to w większości sytuacji drogowych smartfon sprawdzi się w zupełności. Ewentualne przeszkody mogą być związane z brakiem połączenia z internetem. W przypadku natywnych aplikacji od Google konieczna jest łączność online, aby na bieżąco pobierać mapy czy informacje o aktualnym natężeniu ruchu. Dlatego niektórzy posiadacze smartfonów nie chcą polegać tylko i wyłącznie na wbudowanej nawigacji – swoją drogą będącą jedną z lepszych, mimo że bezpłatną. Nie ma dziś żadnych przeszkód, aby pobrać na urządzenie zewnętrzną aplikację nawigacyjną i wykorzystywać ją. Plusem jest to, że tego rodzaju oprogramowanie opiera swoją pracę i wskazania na mapach offline.

Oznacza to, że aktywny transfer danych nie jest im do niczego potrzebny. Pewnym minusem jest konieczność zajęcia większej ilości pamięci w telefonie przez pliki map, jednakże w większości przypadków nie jest to poważny problem. Smartfony bez wątpienia w dużej mierze zmieniły rynek nawigacji GPS. Tak naprawdę spowodowały, że samodzielne urządzenia tego typu stały się znacznie mniej przydatne. Część użytkowników całkowicie z nich zrezygnowała. Pod tym względem smartfony okazały się dla nawigacji podobnie „szkodliwe” jak dla rynku kamer i aparatów cyfrowych.

Te kompaktowe z mniej zaawansowaną optyką zostały niemal całkowicie wyparte przez smartfony oferujące z roku na rok coraz większe możliwości. Z GPS-em stało się podobnie, co nie jest jakimś specjalnym zaskoczeniem.

Kinga
News Reporter
Interesuję się pisaniem i projektowaniem wnętrz. Peace.